czwartek, 22 maja 2014

Day 2 [Water, water everywhere]

Hejj! Dziś trochę o moim życiu. ^^ Jako iż na dworze ponad 30 stopni ja razem z moim kumplem (użyję skrótu; F) stwierdziliśmy, że przejdziemy się nad rzekę. Ja sobie siadłam na kamieniu i trzymałam ręce w wodzie, a ten idiota zaczął rzucać kamieniami w wodę obok mnie żeby mnie ochalapać. Krzyczałam na niego żeby przestał i też zaczęłam mu tak robić. xd Po chwili przyszedł drugi znajomy (G) z butelką wody. Wypiliśmy ją prawie całą i oto ja pomysłowa Kaśka oblałam F resztą. :D Pan G "zniknął" i zostaliśmy sami. Zaczęła się niezła wojna. Do domu wróciłam z całymi mokrymi; plecami, spodenkami i przemoczonymi butami. Ale teraz jak tak siedze i piszę to powiem, że było świetnie. 

Zauważyłam, że te moje posty to sa strasznie krótkie, więc muszę coś jeszcze napisać, tylko co...
Dobra... Nie mam pojęcia, więc się żegnam. Pa pa ;)



4 komentarze:

  1. rewelacyjny blog! :)


    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie dni są najlepsze - zawsze jest jakieś wspomnienie :D
    Dziś było tak upalnie, że sama chętnie wskoczyłabym do wody i nikt nie musiał by mnie chlapać haha :D Pozdrawiam!

    klaudr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja bym chciała pójść gdzieś gdzie jest woda ;c

    http://olusiek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń